Diety

Fit Wigilia – Czyli Jak Nie Przejeść Się w Święta i Nie Przytyć?

0 comments

Święta mogą być fit. Sam się o tym przekonasz, jeżeli tym razem postawisz na nowoczesne potrawy wigilijne, zastępując nimi podsmażane wielokrotnie uszka, pierożki polane masłem i skwarkami oraz tłustego karpia.

Oto prosty przepis na pyszną i dietetyczną ucztę. Dania podawaj koniecznie w towarzystwie zwykłej wody bądź zielonej herbaty. Ewentualnie czerwone wino dobrej jakości też powinno się sprawdzić.

Fit Wigilia – Co możemy zjeść?

Wigilia na pewno nie może się obejść bez jakiejś dobrej ryby. Ale niekoniecznie musi być nią karp.

Akurat ta ryba jest bardzo tłusta, więc zawiera w sobie wiele kalorii, a przy tym mało kto w Polsce za nią przepada, bo dość trudno przygotować ją w taki sposób, by była smaczna i nie miała swojego charakterystycznego, mało przyjemnego aromatu.

zdrowe swieta

Karpia zastąp więc jakimś chudszym mięsem. Przygotuj np. dietetyczne śledzie, które są idealnym źródłem zdrowych nienasyconych kwasów tłuszczowych z rodziny omega-3. Ryb oczywiście nie powinieneś smażyć. Taka panierka może bowiem podnieść kaloryczność potrawy nawet dwukrotnie!

Zdrowe potrawy wigilijne to nie tylko klasyczne dania, takie jak barszcz czy uszka, ale także i różnorodne owocowe kompoty. W żadnym wypadku z nich nie rezygnuj.

Woda jest oczywiście najzdrowszym napojem do picia, ale jeśli dodasz do niej szklankę kompotu, cały wigilijny jadłospis stanie się jeszcze bardziej wartościowy. Suszone owoce, czyli absolutna podstawa każdego kompotu, to fantastyczne źródło błonnika pokarmowego, który usprawnia przemianę materii.

Jest on również zdolny do ograniczania wchłaniania tłuszczu z pożywienia. Jeżeli wypijesz taki kompot do kolacji, twój organizm przyswoi z niej po prostu mniej kalorii niż normalnie.

Sprawdź też koniecznie inne nowoczesne potrawy wigilijne. Zainspiruj się odchudzoną kuchnią i szukaj różnych ciekawych przepisów w Internecie. Możesz też kombinować na własną rękę.

Zastąp masło oliwą z oliwek, a potrawy przygotowuj na parze bądź piecz je w piekarniku. To właśnie takie proste zmiany sprawią, że twoja wigilia tym razem będzie dietetyczna, zdrowa i wartościowa.

Wszyscy przejmujemy się swoim wyglądem, a to oznacza, że przejmujemy się również swoją wagą i ogólnie całą sylwetką. Z tego właśnie powodu większość z nas stara się prowadzić zdrowy i aktywny tryb życia. Przeszkadzają nam w tym jednak różnego rodzaju święta i uroczystości.

To właśnie dlatego od samego początku grudnia zaczyna nas nurtować jedno pytanie – jak nie przytyć w święta.

Nie chcemy przecież w ciągu jednego czy dwóch dni zrujnować wszystkich wypracowanych efektów i ich stracić. Raczej nie jest to możliwe, ale mimo wszystko powinniśmy zadbać o to, by tym razem spędzić święta w sposób zdrowy i dobry dla naszej sylwetki oraz… samopoczucia!

Bo czy aby na pewno musimy aż tak bardzo się przejadać?

Czy naprawdę sprawia nam to taką wielką przyjemność?

Zamiast skupiać się na ustalaniu dietetycznego jadłospisu czy przygotowywać specjalne i raczej mało atrakcyjne fit święta Bożego Narodzenia, pomyślmy o swoim nastawieniu psychicznym.

Jeżeli do tej pory wszystkiego sobie odmawialiśmy, istnieje spore ryzyko, że na wigilii dosłownie rzucimy się na jedzenie. Nie będziemy w stanie mu się oprzeć.

Wygłodzeni i spragnieni smaku cukru i tłuszczu zaczniemy pochłaniać olbrzymie porcje jedzenia, nawet nie robiąc sobie przerw pomiędzy kolejnymi daniami.

Teraz jest więc najlepszy moment na to, by zastanowić się, czy aby na pewno nasza dieta jest dobrze zbilansowana. Wbrew pozorom zdrowe odżywianie nie polega wyłącznie na jedzeniu warzyw, owoców i innych nieprzetworzonych produktów.

Nawet w zdrowej diecie znajdzie się miejsce na czekoladę, paczkę chipsów czy pizzę z podwójnym serem.

Na co dzień trzymajmy się zasady: 80% zdrowego jedzenia i 20% jedzenia rekreacyjnego. Dzięki temu potrawy wigilijne stracą w naszych oczach i przestaną być aż tak bardzo atrakcyjne.

Podsumowanie

Zmieńmy po prostu swój stosunek do jedzenia. Pamiętajmy też, że drugi kawałek ciasta będzie smakować dokładnie tak samo jak pierwszy, więc nie musimy raz jeszcze go kosztować.

Nakładajmy sobie małe porcje i starajmy się regularnie wstawać od stołu. Zabierzmy też rodzinę na przynajmniej jeden długi spacer. Każdemu przyda się taka przerwa od jedzenia.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*