Zawsze Dzikie.

W poniedziałek miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu inaugurującym kampanię MSC „Zawsze Dzikie”. Kampania mówi o tym, jak ważna jest ochrona dzikiej natury oceanów oraz co robić, by dostępne zasoby nie zostały wyczerpane.

Zaledwie niewielka część społeczeństwa ma świadomość, że aż 90% łowisk dziko żyjących ryb jest zagrożona przełowieniem.

Co zatem zrobić by dostępne zasoby nie zostały wyczerpane?

Jeśli nie zaczniemy zwracać uwagi na to, z jakiego źródła pochodzą dzikie ryby i owoce morza na naszym talerzu, to w diecie przyszłych pokoleń może ich zabraknąć. Prowadząca spotkanie, Daria Ładocha, znana dziennikarka i miłośniczka zdrowego żywienia, w prosty i zaskakujący sposób zwróciła naszą uwagę na ten problem.  Po długich przygotowaniach i opowieściach o potrawie z pysznego dorsza czarnego zaserwowała nam blogerom danie… bez ryby. Daria wspólnie z ekspertami z MSC wytłumaczyła jednak, jak my konsumenci, możemy zadbać o to, żeby ten czarny scenariusz się nie ziścił. Wystarczy wybierać produkty ze znakiem MSC, czyli pochodzące z certyfikowanych łowisk.

scena z: Daria Ładocha, fot. Podlewski/AKPA

Ryby i owoce morza to główne źródło białka dla ponad miliarda ludzi i najczęściej kupowany produkt spożywczy na świecie, a oceany zapewniają środki utrzymania dla 1/10 ludzi na świecie – mówi Anna Dębicka, koordynator programu MSC w Polsce – Dlatego musimy dbać o ekosystemy mórz i oceanów. Wcale nie trzeba przy tym rezygnować ze swoich przyzwyczajeń czy wykluczać z diety ryb czy owoców morza. Wystarczy wybierać produkty z niebieskim znakiem MSC, który oznacza, że zostały one złowione w sposób odpowiedzialny, dobry dla środowiska. Pozwoli to także wesprzeć rybaków, którzy zarządzają łowiskami w sposób zrównoważony, z poszanowaniem dziko żyjących populacji. Dzięki temu możemy cieszyć się rybami i owocami morza wiedząc, że będzie ich pod dostatkiem dla nas i dla przyszłych pokoleń – dodaje.   

fot. Podlewski/AKPA

Kampania „Zawsze Dzikie” to najnowsze przedsięwzięcie MSC, znanej na całym świecie organizacji pozarządowej, która od 20 lat działa na rzecz zrównoważonego rybołówstwa oraz promowania odpowiedzialnych praktyk rybackich wśród konsumentów i partnerów. Organizatorzy zachęcają do ochrony dzikiej natury oceanów poprzez wybieranie dzikich ryb i owoców morza ze znakiem MSC, a ich działania wspierają liczni partnerzy m.in. firmy ALDI, FRoSTA, Kaufland, Lidl. Wiarygodny system certyfikacji pozwala każdemu konsumentowi w prosty sposób włączyć się w działania na rzecz ochrony zasobów mórz i oceanów, dzięki oznakowaniu całej gamy produktów od śledzi w puszcze, poprzez wędzoną makrele po równie popularnego w Polsce mintaja czy dorsza. Niebieski znak MSC to także gwarancja, że ryby w całym łańcuchu dostaw pochodzą tylko z legalnych i sprawdzonych źródeł. Rozpoczynająca się kampania ma na celu promocję znaku wśród konsumentów oraz zwrócenie uwagi na fakt, że każdy wybór w restauracji czy przy sklepowej półce ma znaczenie!

fot. Podlewski/AKPA

W Polsce dostępnych jest już ponad 500 produktów, które można znaleźć w pierwszej w Polsce wyszukiwarce ryb i owoców morza ze zrównoważonych połowów:

www.msc.org/kupuj-i-chron-morza-i-oceany/wyszukiwarka-produktow-ze-znakiem-msc

Zapraszam Was do obejrzenia filmiku kampanii „Zawsze Dzikie”.

scena z: Daria Ładocha, fot. Podlewski/AKPA

fot. Podlewski/AKPA

#MSC #kampaniaZawszeDzikie #ZawszeDzikie #chrońmyzasobyoceanów #ryby #owocemorza #zdroweodżywianie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *