Reebok FitFighters – relacja.

Dokładnie w Dzień Matki, 26 maja, firma Reebok zaprosiła 250 walecznych Dziewczyn na niepowtarzalny event.

Wydarzenie było owiane tajemnicą a na kilka dni wcześniej marka rozesłała Uczestniczkom czarne pudełeczka zawierające lusterko oraz czarną pastę.

Nie było wiadomo jaki to będzie rodzaj treningu i kto go poprowadzi. O godz. 9:00 dotarłam na miejsce eventu na ul. Mińską 65. W środku już była liczna grupa dziewczyn ubranych na sportowo z wymalowanymi w barwach wojennych twarzami. Najpierw każda z Nas musiała podejść do rejestracji, gdzie otrzymałyśmy wspaniały zestaw treningowy.

Po wejściu dalej natrafiłam na szatnie i przebieralnie. Z entuzjazmem założyłam przygotowany dla mnie outfit. Od razu mi się spodobał!

Następnie poszukałam sali, gdzie miał odbyć się trening. Ogromna przestrzeń podzielona na kilka sektorów oznaczonych różnymi kolorami. Każda z Nas przy rejestracji otrzymała bransoletkę w danym kolorze co oznaczało do którego sektora zostałyśmy przydzielone. Na scenie głównej konferansjerka zapowiadała co za chwilę się wydarzy, a dziewczyny były tak zachwycone, że wszystkie korzystały i robiły pamiątkowe fotki. Ja również 🙂

Potem to już działo się istne szaleństwo!

Na pierwszy ogień rozpoczął się trening jogi z Karoliną Erdmann. Jeśli wydaje się Wam, że jogą nie można się zmęczyć to mówię Wam, że jesteście w błędzie i koniecznie musicie spróbować Yogi Beat 😉

Jako drugi wystartował trening FireWorkout z Kasią Bigos. Atmosfera robiła się coraz bardziej gorętsza a tętno zaczęło się podnosić. Nie było lekko, ale musiało nam starczyć sił na kolejne fitnessowe atrakcje.

Foto: materiały prasowe

Trzeci w kolejności był trening biegowy z Andrzejem Bogdałem. Byłam w swoim żywiole, bo bieganie to moja największa pasja. Uwielbiam skipy i wyskoki, które Andrzej wplótł w ten treningowy shoot.

Foto: materiały prasowe

Choć już byłyśmy naprawdę nieźle spocone to okazało się, że to jeszcze nie koniec. Kolejny na liście był Body Combat w wykonaniu Szymona Wesołowskiego. To było solidne Fighterskie wyzwanie! Prawe sierpowe, haki i wykopy powalały na ziemię naszego wykreowanego w wyobraźni wroga. Kto miał z kimś jakieś porachunki na pewno ulżył sobie tym treningiem.

Po walecznym szaleństwie rozpoczął się widowiskowy pokaz mody najnowszej kolekcji marki Reebok. Na scenie pojawiły się tancerki i grupa akrobatyczna. Występy zrobiły na wszystkich oglądających oszałamiające wrażenie.

Foto: materiały prasowe

Piękne, kolorowe stroje sportowe zachwyciły każdą z Nas.

Wisienką na treningowym torcie była przygotowana niespodzianka. Okazało się, właściwy trening dopiero się zacznie. Wszystkie w napięciu oczekiwałyśmy kto tym razem pojawi się na scenie. Kim będzie gwiazda tego treningu?

Wkrótce nasza niecierpliwość została zaspokojona. Na scenie pojawiła się Kasia Bigos i Joanna Jędrzejczyk. To właśnie obecność Joasi na FitFighters była skutecznie skrywaną niespodzianką. Ogromnymi brawami przywitałyśmy Joasię, naszą Mistrzynię UFC.

Wszystkie po raz pierwszy miałyśmy okazję spróbować treningu Animal Flow. To zupełnie coś nowego. Trening oparty na naturalnych ruchach zwierząt oraz kalistenice.

Foto: materiały prasowe

Foto: materiały prasowe

FitFighters to było największe fitnessowe wydarzenie w tym roku, w jakim miałam okazję uczestniczyć.

Wspaniale, że takie eventy pokazują, że sport daje nam nie tylko sprawność, ale siłę wewnętrzną, która pozwala nam walczyć z wszelkimi przeciwnościami losu każdego dnia.

Każda z Nas jest Fitfighterką!

FitFighters to My!

Kobiety Waleczne! które swoją postawą udowadniają, że stać je na wiele!

#FitFighters #event #sport #fitness #Reebok #eventReebok #siłajestkobietą #bestrongwoman #keepcalmandbefitfighter #walczosiebie #nigdysięniepoddawaj #bemorehuman #sportevent #sportowewydarzenie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *