Podsumowanie 2017 roku.

Moim zdaniem rok 2017 był rokiem bardzo udanym. Zbyt wiele nie planowałam i raczej działałam na spontanie. Czasem nawet brak planu powoduje, że los nam sprzyja i przyciąga do Nas same fajne zdarzenia. Na pewno były też jakieś nieprzyjemne, ale ja poprostu o nich już zapomniałam. Nie widzę potrzeby roztrząsania tego co mogło być lepiej. Było fantastycznie! Żyjmy tym co najbardziej wartościowe dla Nas. Nasze Życie to Nasze Wybory to również.. indywidualnie przygotowane dla Nas zdarzenia i przypadki. Akceptujmy to czym zaskakuje Nas los. Nawet, gdy dzieje się coś nieoczekiwanego. Warto wtedy zebrać Siły, Podjąć Wyzwanie i Zmierzyć się z Losem. Nawet gdy skończy się porażką to kolejne doświadczenie i wyciągnięte wnioski będą dla Nas cenne. Być może następne takie wyzwanie zakończy się Sukcesem. Kto nie próbuje ten nie Zwycięża.

W styczniu 2017 rozpoczęłam wyzwanie Kasi Dziurskiej i Michała Wrzoska. Udowodniłam, że nawet w 8 tygodni można zrobić formę i poprawić sylwetkę. Na bieżąco zdawałam Wam relacje co jadłam i jak ćwiczyłam.

Kto z Was dopiero teraz trafił na mój blog zostawiam Wam tytuły wpisów dot. mojej 8 tyg. metamorfozy:

„Dieta zbilansowana”, „Sekrety mojej diety” czy  „Efekty mojej 8 tygodniowej metamorfozy”.

Możecie je wyszukać używając okienka z lupą po prawej stronie menu z zakładkami.

Luty był drugim miesiącem wyzwania i nawet na rodzinnym wyjeździe w góry bez problemu trzymałam diete i trenowałam. Co prawda na siłownie było za daleko, ale ćwiczyłam wieczorami na macie w pokoju. W ciągu dnia dużo spacerowaliśmy a gdy byliśmy na szlakach nogi same niosły mnie przed siebie. Wszystko można dostosować do panujących warunków. To były przepiękne ferie!

W marcu zakończyło się wyzwanie i było mi bardzo miło, gdy wyniki ogłosiła Kasia Dziurska. Okazało się, że byłam jedną ze Zwyciężczyń Wyzwania Roku! 🙂

Nie zabrakło też innych treningowych atrakcji! Nike Training Club zorganizował eventy, w których miałam okazję uczestniczyć. To była istna petarda!

W kwietniu 2017 roku rozpoczęłam przygodę z pole dance. Zdecydowanie przydało się wzmocnienie na siłowni. Jednak treningi 2 razy w tygodniu to za mało, aby wejść na wyższy poziom. A ponieważ jednak najbardziej jestem wkręcona w bieganie, tak więc dzieliłam czas na treningi po połowie. Ale nie da się mieć progresu w obu dziedzinach.

W czerwcu zakończyłam więc treningi pole dance, jednak chęć powrotu wciąż jest.

W maju uczestniczyłam w evencie Reebok #FitFighters. Jeśli chcecie o nim poczytać to zapraszam na wpis

W maju ukazał się artykuł z moją metamorfozą na www.kobieta.gazeta.pl

W czerwcu miałam okazję uczestniczyć w pierwszym treningu na barce. O RiverBeat przeczytacie we wpisie http://www.fitfighterka.pl/?p=2896

W lipcu spędzałam urlop na Croatia Fitness Camp ze wspaniałymi trenerami: Kasią Bigos i Andrzejem Bogdałem. Treningi ogólnorozwojowe, biegowe czy streching to była codzienna dawka aktywności, która nie utrudniła pierwszych lekcji windsurfingu.

Po powrocie ze sportowego urlopu był czas na urlop z rodzinką. Nie obyło się bez biegania i plażowania.

W sierpniu zorganizowałam dla Was biegowe spotkanie, a że odbyło się w dniu moich urodzin, nie było przypadkowe. Dziękuję Wam za wspaniałe chwile! Jeśli jesteście ciekawi przeczytajcie „Urodziny na biegowo”.

We wrześniu wróciłam do udziału w biegach ulicznych. Pobiegłam 4F Praską Piątkę, Bieg Dzika, Bieg na Piątkę.

We wrześniu dostałam też zaproszenie od magazynu Polsat Sport „Atleci” oraz programu „Rusz się na zdrowie” w Radio Tok Fm. To było cenne doświadczenie.

W październiku pobiegłam ponownie w Biegnij Warszawo. Fantastyczna atmosfera i mnóstwo spotkanych znajomych czyni ten bieg wyjątkowym.

Cały rok spędziłam aktywnie a najczęstszym rodzajem aktywności, który wybierałam było bieganie.

W grudniu ukazały się artykuły o mojej metamorfozie w portalu myfitness.pl oraz w dwutygodniku „Przyjaciółka”.

Zdecydowanie ten rok był bardzo udany!!!

Oby Nowy Rok przyniósł równie wiele dobrych i wspaniałych okazji do nowych wyzwań!

Korzystając z okazji życzę Wam Wspaniałego Roku!!!

Niech się spełnią wszystkie Wasze plany i marzenia!

Buziaki

#podsumowanieroku2017 #zdrowystylżycia #dobryrok #spełniałammarzenia #nowewyzwania #nowecele

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *