Pierwszy dzień w Bieszczadach i zdobycie Tarnicy.

Pierwszego dnia pobytu postanowiliśmy zdobyć Tarnicę. Plan był taki, aby zacząć od najtrudniejszego szlaku, ale w rzeczywistości uważam, że ta trasa była dobra na pierwszy dzień. Stopień trudności będzie wzrastał wraz z kolejnymi dniami.

Wyjechaliśmy z Przysłupa do Wołosatego, a następnie z parkingu szliśmy szosą w górę. Po lewej minęliśmy schronisko BdPN pod Tarnicą. Wkońcu dotarliśmy na łąki. Zobaczcie sami jak pięknie!

Idąc dalej wchodzimy w las a tu trafiamy na niewielki staw, w którym widziałam kumaka górskiego. Trochę dalej płynie mały strumień, za którym ścieżka przyrodnicza zbiega się z niebieskim szlakiem.

Dochodzimy do skraju lasu, a następnie podchodzimy stromo śladem starej drogi o nazwie Pisza Put i docieramy do śródleśnej polany zwanej carynką.

Dalej szlak prowadzi na grzbiet Hudów Wierszka (965 m.n.p.m.). Wyżej dochodzimy do kolejnej carynki, a niedaleko za nią do górnej granicy lasu i połoniny.

Na zboczu Tarnicy widoczne są rozległe gołoborza, nazywane też rozsypańcem. Potem szlak pokonuje długą stromiznę połoniny. Z podejścia roztaczają się świetne widoki na Wielką i Małą Rawkę oraz Połoninę Wetlińską i Caryńską. Przy ścieżce zamontowano zabezpieczenia przed  wydeptywaniem w postaci niskich barierek oraz taśmy.

Wkrótce docieramy do przełęczy Siodło (1286 m.n.p.m.) oddzielającej Tarnicę od Szerokiego Wierchu. Idziemy dalej żółtym szlakiem na szczyt Tarnicy.

Na zmęczonych wędrówką turystów czekają ławki. Po krótkim podejściu jesteśmy na szczycie Tarnicy (1346 m. n. p. m.) najwyższego szczytu polskich Bieszczadów, z którego rozciąga się wspaniała panorama. Na szczycie Tarnicy stoi stalowy krzyż, a pod nim widnieje tablica upamiętniająca wejście w 1954 r. Karola Wojtyły. W roku 2000 postawiono nowy krzyż, który upamiętnia pontyfikat papieża Jana Pawła II.

Pogoda dopisała a widoki były naprawdę przepiękne.

#bieszczady #szczyt #szlakgórski #Tarnica #BieszczadzkiParkNarodowy #polskiegóry

2 thoughts on “Pierwszy dzień w Bieszczadach i zdobycie Tarnicy.

    • Czerwiec 22, 2018 at 12:35 pm
      Permalink

      Ja byłam pierwszy raz ale na pewno nie ostatni 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *