Mój Pierwszy Półmaraton Vodafone Malta Halfmarathon. Spełnione marzenie i wspaniała przygoda.

31 grudnia 2014 roku podałam swój cel noworoczny Przebiec Półmaraton!
Marzyło mi się, aby przebiec ten dystans gdzieś na świecie 🙂 w egzotycznym miejscu i w lepszej niż zimowej aurze 🙂
Nadarzyła się okazja wyjazdu na Półmaraton na Malte 🙂
Wspanialszej przygody biegowej nie mogłam sobie wymarzyć 🙂
22 luty 2015 Ten Dzień.
Na start wyjechaliśmy 12osobową grupą taksówką. Aby wszyscy się pomieścili był to busik. Pozytywna energia ogarniała nas już w drodze. Kierowca włączył jakąś rockową płytę i nagle gdy usłyszeliśmy WE ARE THE CHAMPIONS! Śpiewaliśmy wszyscy na całe gardła! Czuliśmy mega energię do działania. Niesamowite emocje! Wróżyło to pomyślny start.

Na miejscu byliśmy 2 godziny wcześniej, więc udaliśmy się do pobliskiej kawiarni POINT DE VUE. Pomimo wczesnych godzin porannych panował tam gwar i sporo biegaczy przygotowywało się do biegu. Byli Amerykanie, Japończycy.

20150224_130008
Około 8:45 rozpoczęliśmy rozgrzewkę po urokliwych uliczkach Mdiny. W pewnym momencie zrobiło się tłoczno. Tak wiele grup biegowych rozgrzewało się w pobliżu.

Rozgrzewka

20150222_083754~2

Gotowa do startu 🙂

20150222_081822~2

Około 9:00 obowiązkowo kierunek toaleta i zdanie rzeczy do depozytu. Depozytem były busiki DHL oznaczone wg numerów startowych, które po starcie ruszyły na metę Półmaratonu.
Pewnie się ze mnie będziecie śmiać jak Wam opowiem ile rzeczy miałam przy sobie 🙂

20150221_212920~2
Po pierwsze czapka Nike, po drugie telefon komórkowy na ręku. No bo kto mi zrobi zdjęcie na mecie? W ręku kamerka GARMIN VIRB bo po wcześniejszym testowaniu tej kamerki na krótszych biegach okazało się, że szelki nie sprawdzają się. Całe ramię pracuje podczas biegu i obraz za bardzo skacze w pionie. Zatem nie dla własnego komfortu a dla upamiętnienia tego ważnego dla mnie biegu, zdecydowałam się na trzymanie kamerki w ręku. Dla energetycznego doładowania w tylnej kieszeni moich legginsów znalazły się żele Squeezy. Przesadziłam z ilością a to dlatego, że nie wiedziałam ilu żeli będę potrzebować. Na wszelki wypadek miałam ich przy sobie 3.
Na szczęście Organizatorzy Vodafone Malta Halfmarathon zadbali o tych, którzy zarejestrowali się na facebooku i wyrazili chęć otrzymania na własny profil zdjęć z biegu. Dzięki temu mam kilka zdjęć z trasy 🙂 Oto one.

HALF_5START

HALF_2

HALF_3

HALF_4

HALF_7

HALF_9

 Trasa VODAFONE MALTA HALFMARATHON 2015

MALTA

Ja w pełnym rynsztunku czyli z komórką na ramieniu i kamerką GARMIN VIRB w ręku.

9:15 oklaskami odliczaliśmy od 10 do startu. 10 (klask nad głowami), 9..,8,..1 i START!
Start biegu miał miejsce w Mdinie o godz. 9:15, zaś meta na wybrzeżach w Slemie.
Podczas Półmaratonu były 4 stacje z wodą, 2 stacje z izotonikiem, stacje z gąbkami, stacja z owocami (pomarańcze) oraz stacja z żelkami. Wiecie co było najlepsze podczas tego biegu? Od początku nie myślałam „ojej mam przebiec ponad 21 km”. Zupełnie nie myślałam o liczbie kilometrów, które będę musiała przebiec. Takie nastawienie jest najlepsze. Głowa się nie buntuje bo nie wiesz ile będziesz biec a jak widzisz, że wszyscy w twoim otoczeniu biegną to też biegniesz. Ogólnie nie miałam ani razu takiej myśli, żeby wcześniej skończyć bieg. Przestałam biec w momencie, gdy dotarłam do mety.
Pogoda niestety spłatała mi nieco figla ale nawet ulewa ma swoje zalety. Trochę naturalnego schłodzenia się przydało i biegło się całkiem dobrze. Nawet bardzo dobrze, bo ładny czas wybiegałam 🙂
Mój pierwszy Półmaraton przebiegłam z czasem 1:57:38  🙂
Najwspanialsze uczucie dla biegacza – to był właśnie ten moment!

IMG_20150224_175205

PaperArtist_2015-03-17_11-54-39
Nawet nie czułam się zmęczona. Adrenalina i euforia z osiągniętego celu, nie pozwoliła dać znać zmęczeniu. Szkoda, że na mecie nikt na mnie nie czekał. Oj skakałabym z radości!!! Na mecie dotarło do mnie co udało mi się zrealizować i naprawdę bardzo się wzruszyłam. Na moim filmiku widać to, ale wiedziałam, że nagrywam, więc powstrzymałam łzy 🙂 Bo jak już bym się rozryczała, to pewnie długo bym płakała.
Warto spełniać swoje marzenia, nawet, gdy już masz trochę latek na karku. Bo marzenia są po to, żeby je spełniać! 🙂
PS. Już planuję kolejny Półmaraton 😉 Tak fantastycznie czułam się po pierwszym!
Możecie w komentarzach napisać mi jakie Wy macie wspomnienia z Półmaratonów czy Maratonów. Chętnie poczytam. Dzielcie się swoimi spostrzeżeniami.
Zapraszam do obejrzenia filmiku 🙂

6 thoughts on “Mój Pierwszy Półmaraton Vodafone Malta Halfmarathon. Spełnione marzenie i wspaniała przygoda.

  • Lipiec 30, 2015 at 3:41 pm
    Permalink

    To wspaniałe uczucie spełnić swoje marzenie 🙂 Gratuluję i życzę dalszych sukcesów! 🙂

    Reply
    • Lipiec 30, 2015 at 3:46 pm
      Permalink

      Dziekuję! Kolejny cel to bieg górski w Bieszczadach, Rzeźniczek – 26 km w przyszłym roku 🙂

      Reply
  • Sierpień 10, 2015 at 7:15 am
    Permalink

    Gratuluję świetnego wyniku 🙂 – bardzo, bardzo fajny filmik 🙂
    Wspomnienia z półmaratonów? Hmmm, u mnie znajdziesz jeden z Żywca i jeden z Księżycowego w Rybniku. Niestety bez filmów, choć pewno z taką samą radością, że się udało i że meta osiągnięta :)Pozdrawiam!

    Reply
    • Sierpień 10, 2015 at 9:11 am
      Permalink

      Dziękuję! Filmik wiadomo fragmentarny, bo złapała wielka ulewa! i wyłączyłam kamerke i wiadomo nie chciałam zanudzić zbyt długim filmem 🙂
      Nie znałam Twojego bloga tym bardziej z przyjemnością poczytam 🙂 Pozdrawiam! Biegowa Piona! 🙂

      Reply
  • Listopad 22, 2015 at 7:34 pm
    Permalink

    Cudownie spełnione marzenie.Gratulacje.Jesteś bardzo odważna.Za mną jedna połówka w kraju 🙂 gdybyś szukała chętnych na zagraniczny półmaraton to ja jestem chętna 🙂

    Reply
    • Listopad 23, 2015 at 8:48 am
      Permalink

      Super! 🙂 Pewnie znajdzie się jeszcze kilka chętnych osób 😉 i trzeba będzie wyszukać jakiś fajny halfmarathon 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *