Dzikie śledzie na ostatki. Przepisy na śledzika.

Przed nami ostatki! Ostatnie dni karnawału rozpoczęliśmy tłustym czwartkiem, a zakończymy we wtorek, „śledzikiem”. A potem nastąpi czas wielkiego postu, aż do Wielkanocy. Zatem bawmy się i jedzmy do syta – świętujmy ostatki z dziką rozkoszą!

Dlatego przygotowałam dla Was kilka pysznych propozycji ze śledzikiem a dokładniej MATIASEM w roli głównej.

ŚLEDZIE warto jeść nie tylko w „śledzika”.

Należą do ryb tłustych, a ich wartość energetyczna to ok. 160kcal/100g ryby. Zaliczane są do bardzo wysoko odżywczych produktów, ze względu na wysoką zawartość nienasyconych kwasów  tłuszczowych, np. kwasów Omega-3 przyśpieszających przemianę materii, czy EPA obniżających poziom cholesterolu i regulujących ciśnienie krwi. Mięso ŚLEDZIA zawiera dużo łatwo przyswajalnego białka (16g/100g ryby), a także niezbędne składniki odżywcze np. potas, jod, selen. Jak wiele morskich ryb, ŚLEDZIE oddziałują bardzo korzystnie na nasz organizm, wpływają doskonale na naszą pamięć, a także na samopoczucie.

MATIASY powstają wyłącznie ze śledzi oceanicznych. MATIAS to młody śledź przed pierwszym tarłem, który poławia się przez bardzo krótki okres – od maja do czerwca. By zachować wszystkie wartości odżywcze i smakowe MATIASY poddawane są specjalnej obróbce zaraz po odłowieniu. Jeszcze na kutrze są patroszone. Podczas usuwania wnętrzności pozostawia się trzustkę, a enzymy trzustkowe sprawiają, że mięso śledzi staje się delikatne i maślane tracąc właściwości surowego mięsa. Śledzie są umieszczane w specjalnie przygotowanej solance, następnie są mrożone, przede wszystkim, aby pozbyć się ewentualnych pasożytów, a na koniec rozmrażane i znowu umieszczane w solance, zazwyczaj w dębowych beczkach.

Te holenderskie delikatesy zawierają wszystkie najlepsze składniki odżywcze. 100 gramów MATIASA to: 16-22 g nienasyconych kwasów tłuszczowych Omega 3, 18 g białka, witaminy A, D, E, B6, B12, żelazo, cynk, miedź, fosfor i jod. Co daje łącznie około 222 kcal zdrowia!

Spośród wszystkich śledzi poławianych w Europie, tylko 3% kwalifikuje się do produkcji MATIASÓW. Oryginalne MATIASY to produkt rzadko spotykany na polskim rynku, delikatesowy i dość drogi.

Wykorzystane przeze mnie DZIKIE MATIASY ze znakiem MSC zostały sprowadzone specjalnie z Holandii przez firmę Sztuka Śledzia. Jednak większość śledzi, które trafiają na polski rynek, to śledzie po tarle, a więc nie mogą być sprzedawane pod holenderską oryginalną nazwą MATIAS i dlatego nazywane są przez producentów śledziami a’la matjas. Jeśli nie możecie kupić prawdziwych MATIASÓW, bez problemu znajdziecie w sklepach śledzie a’la matias i wiele innych rodzajów śledzia z certyfikatem MSC. Wszyscy możemy korzystać ze wspaniałych właściwości odżywczych i walorów smakowych śledzi.

Śledzik w sosie curry

Składniki:

filety śledziowe ze znakiem MSC

1 jogurt naturalny 250 g

7 g curry (czubata łyżka stołowa)

syrop z agawy lub miód (to co używacie do osłodzenia)

cebulka

Sposób przygotowania

Cebulę drobno posiekałam, a następnie przelałam ją na sitku wrzątkiem i ostudziłam.  Jogurt dokładnie wymieszałam z curry i syropem z agawy. Następnie dodałam cebulę i wszystko dokładnie wymieszałam.

W misce ułożyłam pokrojone w kawałki filety i polałam sosem z jogurtu, curry i syropu z agawy. Odstaw w chłodne miejsce na minimum 24 godz.

Śledź z selerem i żółtym serem.

Składniki:

5 filetów śledzi w oleju ok. 40 dag

seler wyborny w paseczkach

ser żółty twardy Gouda 20 dag

rodzynki

koperek do dekoracji

Sposób przygotowania:

Śledzie kroimy na kawałki o szer. 1 cm.

Ser Gouda kroimy w kostkę.

Seler kroimy na małe kawałki.

Rodzynki zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na 2 min., następnie wodę odlewamy i suszymy je na sitku.

Następnie w misce mieszamy wszystkie składniki, odstawiamy do lodówki na 2 godzinki, aby się przegryzło i możemy jeść.

Dla zgłodniałych można serwowować zaraz po przygotowaniu. Przed podaniem udekorować koperkiem.

Aby nigdy nie zabrakło ŚLEDZI i innych ryb w morzach i oceanach, wybierajmy te  oznaczone certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC na opakowaniu.

W Polsce dostępnych jest już ponad 100 produktów ze śledzia z certyfikatem MSC, pochodzącego z kilkunastu certyfikowanych łowisk. Dostępne w sprzedaży są także holenderskie MATIASY z certyfikatem MSC.

MSC jest międzynarodową organizacją pozarządową, która powstała 20 lat temu, aby zachować dziką naturę oceanów. MSC walczy z problemem nieodpowiedzialnego rybołówstwa, mającego destrukcyjny wpływ na środowisko naturalne. MSC dba, żeby oceany pozostały zdrowe i tętniące życiem, po to, aby kolejne pokolenia również mogły cieszyć się bogactwem ryb i owoców morza.

 

#MSCPolska #DzikiŚledź #ZawszeDzikie #ChrońMorzaIOceany #WybierajMSC #śledź #śledzik #ostatki #przepisnaśledzika #śledźwsosiecurry #śledźzseleremiserem #matias #MSC #zdrowystylżycia #zdrowewybory #tłusteryby #omega3 #białko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *