Dieta zbilansowana.

O mojej pierwszej metamorfozie możecie przeczytać w poście „Od Grubaski do Laski. Moja metamorfoza”. Tak się wszystko zaczęło i w ciągu 10 miesięcy zrzuciłam 32 kg. Jak sobie teraz pomyślę to sama jestem w szoku, że miałam w sobie tyle siły, samozaparcia i determinacji, żeby coś zmienić w życiu i wyszła z tego taka fajna przemiana nie tylko fizyczna ale głównie mentalna. Roztrenowałam się i choć pewnie nie jestem mega wysportowaną osobą, bo jednak lata zrobiły swoje i mając jakieś problemy z koordynacją ruchową czy mobilnością mimo wszystko nie spoczywam na laurach i próbuję ciągle czegoś nowego. Odnalazłam wkońcu pasję życiową.

Z Nowym Rokiem weszłam silnie zmotywowana by ponownie zawalczyć o lepszą sylwetkę a tym samym o lepszą kondycję i zdrowie. W połowie grudnia znalazłam informację o wyzwaniu Kasi Dziurskiej i Michała Wrzoska. Pomyślałam, że to wspaniała okazja by zrealizować plan, który chodził mi po głowie już od roku, a za którego realizację jakoś nie mogłam się zabrać.

To jest ten czas! 🙂

Zgłosiłam się i moja kandydatura została zaakceptowana. Bardzo się ucieszyłam.

Na początku stycznia otrzymałam gotowy plan dietetyczny i treningowy dopasowany indywidualnie.

Musiałam zmienić moje nawyki żywieniowe. Zamiast owsianek na śniadanie jadam jajecznicę. Przyznam, że po takim śniadaniu białkowo-tłuszczowym jestem dłużej najedzona i nie mam zachcianek na słodkie. Dotychczas po porannej owsiance po 1,5 godzinie już mnie ssało i wtedy piłam kawę z obowiązkowym dodatkiem ciasta.

Jak widzę na własnym przykładzie taka zmiana nawyku wychodzi na zdrowie. Nie mam skoków insuliny, nie mam nagłych napadów głodu, moja cera nie jest sucha jak kiedyś. Stała się bardziej nawilżona i gładka.

Waga leci w dół a wraz z nią centymetry. Powolutku znika tłuszczyk na brzuchu i mam nadzieję, że za jakiś czas odsłonią się mięśnie. Bardzo jestem ciekawa efektów mojego 2 miesięcznego wyzwania. Jeśli po 2 miesiącach efekt nie będzie dla mnie zadowalający będę pracować dalej. Do skutku!

Oto moje przykładowe posiłki:

20170105_092837Śniadanie 1: Jajecznica z avocado i pomidorem

Śniadanie 2: Shake truskawkowy

Obiad: Indyk z batatem i brokułami

Kolacja: Sałata z mozzarellą i pomidorkami

20170106_213126

Śniadanie 1: Jajecznica z boczkiem i pomidorem

Śniadanie 2: Ciastka orzechowo-migdałowe

Obiad: Naleśnik gryczany z mięsem mielonym i warzywami

Kolacja: Koktajl warzywny z mozzarellą

Najważniejsze by w diecie była odpowiednia ilość białka, węglowodanów oraz tłuszczy. Nie będę podawać jakie proporcje zostały uwzględnione w mojej diecie, ponieważ należy je obliczyć indywidualnie.

Najlepiej taką dietę prowadzić pod okiem sprawdzonego dietetyka.

Po dwóch tygodniach diety ubyło mi 4 cm w talii, 2 cm w biodrach i po 1 cm w udach. Jak wiecie po 5 dniach diety rozchorowałam się. Teraz wracam do aktywności i będę Was informować na bieżąco o postępach.

Trzymajcie kciuki! 🙂

JK200816-28 (2)Foto: event Reebok „Burpee Bazaar”, gdzie ćwicząc mogłam zapłacić za warzywa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *