Być Fit! Co dla mnie znaczy Być Fit?

Bycie Fit to dla mnie styl życia, dbanie o swoje zdrowie poprzez aktywność fizyczną, która wspomaga sprawność i kondycję oraz świadomy wybór zdrowych produktów i żywności nieprzetworzonej.

Jednak bycie fit nie oznacza, że raz na rok nie wypiję na przykład kawy w sieciowej kawiarni czy że nie wypiję raz na rok piwa z przyjaciółmi. Bycie fit ma nas nie ograniczać. Bo czy skoro jesteś fit to masz unikać spotkań ze znajomymi czy resztą rodziny, która nie jest fit?

Co zrobisz jeśli idziesz na obiad do rodziny lub jedziesz na drugi koniec Polski na Święta a tam przygotowano dania, które na Twojej liście figurują jako „do wykluczenia”? Odmawiasz jedzenia? Jedziesz ale zabierasz ze sobą swoje pudełka?

Nie popadajmy w paranoję! Jeśli raz na jakiś czas zjesz coś niezdrowego to od razu nie nabijesz sobie dodatkowych 3 kg czy 1 kg tłuszczu.  Jeśli na co dzień jesz świadomie i jesteś aktywny na pewno Twoja sylwetka nie ucierpi. Styl fit ma nas rozwijać, dawać nowe perspektywy, a nie ograniczać. Nie popadaj w fanatyzm bo kto chciałby mieć do czynienia z osobą, która na wszystko jest na NIE! Nie jem łososia bo w mięsie kumulują się metale ciężkie. Nie piję kawy bo odwadnia i tak mogłabym wyliczać bez końca. Z taką postawą na pewno nikogo nie przekonalibyśmy do bycia fit. Kto chciałby mieć w życiu same zakazy? Życie mamy jedno i przeżyjmy je w taki sposób jaki chcemy. Najpiękniej jak potrafimy. Z radością i pozytywnym myśleniem. W zdrowiu fizycznym i psychicznym.

Zachorowanie na ortoreksję to już zaburzenie psychiczne, które powinniśmy leczyć. Dlatego jeśli unikasz spotkań ze znajomymi i rodziną. Uświadomiłeś sobie, że twój styl życia w jakiś sposób Cię ograniczył to wyciągnij wnioski.

Nie popadajmy w skrajności. Czerpmy z życia garściami i spełniajmy swoje marzenia!

Wiem coś o tym 😉

Dlatego nie zamykaj się na ludzi. Bądź otwarty i dziel się swoimi doświadczeniami. Może twój styl życia zainspiruje innych do zmian?

Dziś są Mikołajki!  Zastanów się czy żyjesz tak jak chcesz? Czy codziennie powielasz te same schematy? Być może dopadła Cię chandra? Za oknem zimno i mocno wieje. Nic Ci się nie chce.

Wiedz, że tkwiąc w takim marazmie samo się nic nie stanie. Ty sam musisz dać sobie szanse i chcieć coś zmienić.  Ja już się przekonałam, że chcieć to móc. Jestem tego doskonałym przykładem.

Dziś całkiem przypadkiem odkryłam artykuł o mnie i mojej metamorfozie na stronie myfitness.pl

Cieszę się, że ktoś znowu napisał o zwykłej mamie, która odmieniła swoje życie.

Być może kogoś zainspiruję do zmiany???

Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim zdjęciem z metamorfozą na IG.

„Nic nie jest podawane na tacy. Każdy zawsze trafia na jakieś przeszkody po drodze. Kiedy się pojawiają, zastanów się jak je pokonać, a nie myśl o tym, że to już koniec drogi”. Michael Jordan

Dla zainteresowanych zostawiam link do artykułu

Przed czterdziestymi urodzinami postanowiła zmienić swoje życie.

#metamorfoza #odchudzanie #schudłam #mojametamorfoza #byćfit #fit #fitlivestyle #healthylivestyle #zdrowystylżycia #zdrowenawyki #zmiana #dobrazmiana #fitfighterka #dieta #fitprzemiana #aktywnamama #fitmama

4 thoughts on “Być Fit! Co dla mnie znaczy Być Fit?

  • Grudzień 8, 2017 at 7:52 pm
    Permalink

    Podziwiam Twoją metamorfozę! Świetna robota! 🙂 I fakt – nie można popadać w skrajności i paranoję 🙂

    Reply
    • Grudzień 8, 2017 at 8:14 pm
      Permalink

      Każdy musi się jednak kierować zdrowym rozsądkiem, aby przypadkiem z otyłości czy nadwagi nie popaść w anoreksję czy ortoreksję. Żyć i wybierać świadomie to co dla nas jest najlepsze.

      Reply
  • Grudzień 8, 2017 at 10:11 pm
    Permalink

    Kilka lat temu schudłam 35 kg, bardzo lubiłam biegać, wsiąść na rower, iść na siłownię…niestety dostałam dietę, która zakładała ważenie produktów co do grama, zakaz jedzenia orzechów, owoców – wytrzymałam 1,5 roku.
    Dzisiaj ważę 45 kg więcej i nie mam siły się już starać, jestem w miejscu w którym tak naprawdę nic mi już nie smakuje, jem niedużo ale kalorycznie i nie widzę możliwości zmiany tego. Nie mam pracy, nie studiuje, nie mam rodziny ani niczyjego wsparcia. Jak wydostać się z takiego potrzasku ?

    Gratuluję sukcesu i podziwiam 🙂

    Reply
    • Grudzień 9, 2017 at 1:55 pm
      Permalink

      Kochana a nie tęsknisz za tamtymi aktywnościami? Jak najbardziej jestem za tym aby nie katować się dietą. Dieta musi być dobrana indywidualnie. Wykluczamy jedynie te produkty, które wiesz, że Ci szkodzą, gdy wiesz że masz na nie nietolerancje bądź alergie lub zaobserwowałaś, że czujesz się po nich gorzej (np. zgaga, wzdęcia, gazy). Nie wykluczajmy z diety np. jabłek jeśli je bardzo lubimy. Skoro piszesz, że masz dużo czasu to zrób z nim coś konstruktywnego. Zacznij stopniowo aktywność od spacerów i lżejszych ćwiczeń na macie w domu (do 30 min.). Uwierz mi warto zadbać teraz o zdrowie bo ono jest najważniejsze a jeśli masz problem z jedzeniem emocjonalnym to na pewno pomoże konsultacja z psychologiem. Trzymam za Ciebie kciuki! Powodzenia! PS. Pisz na email jeśli będziesz chciała, spróbuję pomóc. Ściskam.

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *